wtorek, 21 grudnia 2010

prowincjonalny wtorek

Witam

Dzięki anonimowemu komentarzowi w poprzednim temacie:
Anonimowy pisze...20 grudnia 2010 16:36 - czapa jak nieśmiertelna. zamienić ja czasem można na beret z antenką. do wiekszości kreacji pasowałaby łoata lub widły.
przypomniałem sobie o fajnej kapeli Countryside Alliance Crew, ich filmik Countryside cytowałem swojego czasu. Można tam się przekonać do czego na prowincji służą widły, łopaty i grabie.
Przy okazji trafiłem na nowy klip, też fajny:

No i oczywiście dzisiaj jestem w wyraźnie prowincjonalnym stylu, dalekim od wielkomiejskiego sznytu, celebrytów, sieciówek i poliestru. Sama natura.


Duża ilość wełnianych tkanin, kratek i wzorków. Do tego dochodzą nieśmiertelne szaliczki. Na głowę trafiła uszanka - model robotnik leśny, połowa ubiegłego stulecia.


Powinny być wysokie buty, jednak sztyblety i dwie pary wełnianych skarpet też sobie radzą w kopnych śniegach. Zresztą dzisiejszego poranka zima wyraźnie przymroziła.
Doskonale sprawdziły się jednopalczaste ocieplane rękawiczki.


pozdr.Vslv

p.s. wiadomość dla Skarpetkowego Detektywa - odpuść sobie chłopie, brak Ci polotu i żaden Twój wpis nie przekonuje mnie, iż warto byłoby go pozostawić w przeciwieństwie do cytowanego w tym temacie.
Over Vslv

17 komentarzy:

  1. Ma Pan ciekawy sposób opisywania tego co Pan nosi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    dziękuję za komentarze.

    # TheMen'sSide - to jest oryginalna budrysówka firmy Gloverall - model z IIWŚ. Dołożyłem futerko przy kapturze - był zbyt płytki. Moszę jeszcze coś zrobić z mankietami, też trochę za krótkie.

    pozdr.Vslv

    OdpowiedzUsuń
  3. Zestaw dzisiejszy - ładna, przemyślana kolorystyka (granat/żółć/szarości futerka i czapki); warstwa wewnętrzna mniej udana, choć sweter sam w sobie ciekawy (ale ten nubukowo-swwetrowy cardigan już nie). Spodnie imho wyglądają tak sobie - nie bardzo pasują do reszty, a ściskanie ich (wpuszczanie w skarpetkę?) wygląda dziwnie. Gbyby je zastąpić czymś innym, wygląd warstwy zewnętrznej mógłby być znakomity.

    Wczorajszy zestaw - elegancki płaszcz, super (również wyhaczony w sh?) - i spory dysonans z resztą, która kolorystycznie jest niezła, ale pochodzi z innej bajki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam! Obserwuje Pana blog juz od dłuższego czasu,lecz do tej pory nie zebrało mi się na komentowanie. Bardzo podoba mi sie Pana podejście do tematu mody męskiej. Cenie ludzi którzy potrafią odnaleźć i utrzymac swój styl ( w Pana przypadku bardzo barwny co także mi się podoba ) mimo czasami niepochlebnych opini.
    Poza tym styl w jakim Pan pisze także jest świetny, podoba mi sie ta swoista elokwencja. Pozdrawiam! veyron202

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jak doszycie futra mi się podobało w poprzednim płaszczu to juz w budrysówce mniej . Za to czapa świetne sam mam ze dwie chociaż w innej kolorystyce. Zestaw kolorystycznie jak zwykle świetny , ogólnie też nieźle tylko jakoś dziwnie ( przynajmniej dla mnie ) wyglądają tak szerokie spodnie wpuszczone w buty . Tak z ciekawości może Pan polecić jakieś sklepy mające w ofercie ciepłe wełniane skarpety ?
    Pozdrawiam
    Marcelo

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    trudno jest dyskutować z osobami dla których swoiście pojmowana elegancja jest celem, a nie środkiem do celu.
    Bywają w życiu sytuacje, gdy elegancja jest wymogiem, wyraża szacunek dla innych (odsyłam do mojego tematu Bywa), i różne inne powody. Elegancja w męskim wydaniu, czyli dobrze skrojone ubranie, stonowane kolory, dobrany krawat itp.
    W poprzednim temacie Anonimowy (nazwa robocza Jekyll&Hyde w odróżnieniu od Skarpetkowego Detektywa) na siłę i na co dzień wciskał mnie w marynarki, jasne koszule i dobrze skrojone spodnie jako jedyny strój odpowiedni dla mojego wieku.
    Kolejna sprawa to fakt, że część moich zestawów poza warstwą wizualną, ma również warstwę pojęciową. Niejednokrotnie odwołuję się do różnych stereotypów, a elegancja jest tylko jednym z nich i niekoniecznie musi być aktualnym celem.
    Odnoszę również czasami wrażenie, że pomijane są teksty.
    Tak jest z dzisiejszym zestawem, wizualizacją pewnych anonimowych rad i zarzutów. Celowo zamieściłem linki do dwóch videoklipów , aby właśnie poszerzyć warstwę pojęciową.

    Jeszcze jedno - poprawnie skrojony płaszcz, kurtka lub marynarka z niezłej tkaniny to jeszcze nie elegancja.

    Ponadto, niektóre rzeczy, które mogły wyglądać lepiej, lub inaczej widzę dopiero na fotkach. A wtedy już jest po ptakach. To nie są sesje zdjęciowe w studio, tylko dokumentacja codziennego stroju. Również poza wyglądem istotna jest strona użytkowa stroju, a o tej porze roku szczególnie.

    No i do rzeczy.

    # Mosze - dzk za kolorystykę. Cała reszta jest przemyślana, odsyłam do warstwy pojęciowej. Wełniano-nubukowy kardigan to typowy klasyczny vintage (lata 60/70) z szacownej firmy "Glenhusky of Scotland" z Edynburga. Wełniane spodnie w kratkę to też vintage.
    Zestaw miał się składać z dysonansów.
    Nie oceniaj tego zestawu w pojęciach wąsko pojętej męskiej elegancji.

    Wczorajszy "elegancki płaszcz" to jest zwykła robocza bosmanka UC lub Straży Przybrzeżnej, jak to kiedyś bywało z dobrej wełnianej tkaniny. Opisywałem ją dokładnie jakiś czas temu (brytyjska firma Guards) Spodnie też są z "dobrej" tkanej splotem płóciennym wełny.
    Nie bardzo rozumiem określenie "za elegancki płaszcz", czyżby powinien to być jakiś worek?

    # Veyron202 - dziękuję

    # Marcelo - dzk. Spodnie faktycznie powinny być schowane głębiej (jeżeli już), gdzieś tak do połowy łydki (niekoniecznie połowy uda :-). Co ciekawe, wyraźnie to widać na fotkach, a w lustrze nie.
    Budrysówka ma doszyte futerko ze względów praktycznych: za płytki kaptur i ciężka zima.
    Skarpetki wełniane - trudno oś trafić, a tym bardziej doradzić. Bida z nędzą w naszych sklepach. Szerzej już o tym pisałem kilka tematów wstecz.

    pozdr.Vslv

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi się podoba! Jako czytelniczce Pana bloga życzyłabym sobie rezygnacji z kolarzy i więcej zdjęć w plenerze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Elegancki" czasami ma oznaczać "pod krawatem", a czasami, po prostu, "dobrze wyglądający", "świetnie leżący" itp. Dzisiejszy zestaw, poza spodniami, bardzo mi się podoba i jest bliski bycia "ekstra" i tylko tyle miałem na myśli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam,

    # Wix - niestety w sam raz życzenia trudne do spełnienia. Bez kolaży musiałbym znacznie zwiększyć ilość fotek pokazujący zestawy w różnych ujęciach i z uwydatnieniem szczegółów.
    Sam blog prowadzę niejako przy okazji, nie jest to z pewnością mój cel życiowy. Nie zawsze mam czas i możliwość na plenery. Praca z samowyzwalaczem jest trudniejsza, szczególnie gdy na lince "wisi" Vega wcale nie zainteresowana "sesją".

    # Mosze - chętnie podzielę tę opinię, gdy słowa przejdą w czyny. Jestem ciekawy Twojego wyglądu nie tylko pod krawatem.
    Co do spodni zgoda, przydałyby się trochę grubsze i węższe. Niestety, aktualnie to jedyne wełniane, jakie posiadam, równocześnie pasujące do założeń tego zestawu.

    Szkoda też, że Marcelo zaprzestał prowadzenia swojego bloga, chociaż tam też krawaty dominowały, o ile nie były jedyne.

    Dlatego też elegancja ma dla mnie jednoznaczne skojarzenia.

    Forum u Macaroni tez jest praktycznie monotematyczne, pod tytułem zresztą "klasyczna męska elegancja".

    pozdr.Vslv

    OdpowiedzUsuń
  10. p.s. Mosze - nawet Twoje sprawozdanie z gór to tylko typowy strój narciarski ze stoku, jakby nie było wyjść na kawę lub lampkę wina w nieformalnym stroju, który warto byłoby pokazać :-(
    pozdr.Vslv

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam!
    Marcelo nie zaprzestał prowadzenia bloga a został go pozbawiony z blizej mi nie wiadomych powodów ( możliwe że przypadkowo naruszyłem jakieś prawa autorskie ). Wtedy wstąpiła we mnie jakaś niechęć do ponownego prowadzenia bloga (może jak uporam się z studiami to wkońcu założe jakiegoś bloga z moimi zdjęciami żeby nie było że tylko komentuje a sam nie poddaje się ocenie). Tak z ciekawości Panie Vslv ile czasu zajmuje Panu szukanie jak je Pan określa "szmatek" w SH ? Ja od czasu do czasu znajduje coś ciekawego ale nie takie cuda jak Pan .
    Pozdrawiam
    Marcelo

    P.S.
    Dla sprostowania podoba mi się elegancja w połączeniu z różnorodną kolorystyką (coś al'a chuck bass) , a nie tylko stonowane garnitury .

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Marcelo,
    z prawami autorskimi to możliwe, w końcu odwoływałeś się do dość znanych miejsc.
    Może faktycznie już czas pomyśleć o czymś własnym - autorskim.

    Wracając z pracy zaglądam po drodze do jednego lub dwóch SH, czyli około 30' jednorazowo. Dostawy towarów są przesunięte w dniach tygodnia.

    Ostatnio jakby się trochę pogorszyło z asortymentem, a może stałem się bardziej wybredny - komentarze robią swoje :-).

    Co do kolorystyki, nawet bogatszej to nic w przypadku Twojego bloga, lub komentarzy nic nie mówiłem.
    Raczej chodziło o monotematyczność w stylu garnitur/marynarka, koszula, krawat plus trochę dodatków jako wyznacznik elegancji.
    Wiem, że również akceptujesz pojedyncze ekstrawaganckie dodatki (udokumentowane).
    Gdybym się zaprogramował na taki schemat, byłoby mi łatwiej i bezpieczniej tworzyć różne zestawy, a wpadek byłoby mniej.

    Wbrew pozorom zestawienia "casual" są trudniejsze do skomponowania, a dołożenie kolorów jeszcze to utrudnia.
    Ponadto lustro nie jest obiektywnym doradcą, natomiast fotografia bywa bezlitosna. Chociaż te same rzeczy w ruchu nie muszą wyglądać tak źle.
    Jak zaczniesz dokumentować/blogować niejednokrotnie sam się o tym przekonasz.

    pozdrowienia Vislav

    OdpowiedzUsuń
  13. Możliwe że ma Pan nie mam w tym kierunku doświadczenia. Styl preppy też mi się podoba , tam marynarka i krawat nie są konieczne :P chociaż także się pojawiają .
    Pozdrawiam
    Marcelo

    OdpowiedzUsuń

Witam,
dziękuję za wszelkie komentarze, komplementy i nagany.
Niemniej jednak proszę się powstrzymać z reklamowaniem czegokolwiek i kogokolwiek!!!!
dzk b Vslv