czwartek, 5 lipca 2012

navy

Witam,

powrót do marynistycznego stylu.

Nawiasem mówiąc lubię czasami "powędrować" w odmienne stylizacje. Efekty bywają różne - jednak to nie jest poradnik, jak być pięknym i młodym :-)

Wiek nie ten, a wszystko to co pokazuję, to różne konwencje i różne obrazki. Nie mam poczucia misji nawracania świata "na jedyną słuszną drogę" stylu i elegancji.

Dla mnie to jest tylko gra i zabawa, a gdy czasami kogoś zainspiruję do własnych poszukiwań - to fajnie. Jeżeli nie, to i tak moja przyjemność wcale nie będzie mniejsza.

Dzisiaj sweterek "oficerski" w kolorze navy blue uzupełniony oficerską czapką szwedzkiej marynarki wojennej.

Zamieniając to na czernie i czapkę bejsbolówkę, mógłbym robić za osobnika w stylu "bodyguard".
Słowo ochroniarz niestety pobrzmiewa pejoratywnie - tak samo zresztą, jak lodziarz, czyli sprzedawca lodów. Przynajmniej na ustach, lub spod klawiatury różnych krzewicieli męskiej elegancji. Czasami jeszcze dochodzi wiocha, lub remiza strażacka.
Przynajmniej tak to bywa na moim ulubionym forum poświęconym klasycznej męskiej elegancji oraz kilku pokrewnych na Golden Line.

Szanuję wszystkich sympatycznych ludzi, niesympatycznych trochę mniej. Nie dzielę jednak ludzi z bliższego i dalszego otoczenia ze względu na wiek, wygląd, płeć, zapatrywania, wykonywany zawód, czy status materialny.
Dlatego też wyjątkowo nie lubię wyżej przytoczonych porównań mających świadczyć o wyjątkowości mówiącego, oceniającego i porównującego. A jest po prostu zwykłym zakompleksionym bucem, niewartym uwagi.










pozdr.Vslv

8 komentarzy:

  1. Czy Ty nie przesadzasz z tym szukaniem wszędzie złych intencji? Człowiek ubrany w całości na biało może kojarzyć się z lodziarzem czyli sprzedawcą lodów. Co w tym pejoratywnego? I dlaczego od razu nazywać kogoś kto takiego porównania użył zakompleksionym bucem?

    Zadziwiające jest to, że jak udzielałeś się na bespoke.pl to nie wspominałeś o nim tak często jak teraz. Trudno nie odnieść wrażenia, że tak częste, krytyczne odwoływanie się do tego co pojawia się na wspomnianym forum jest powodowane jakimś żalem, urażoną dumą czy cholera wie czym. W każdym razie, wyraźnie to co się tam dzieje nie jest Ci obojętne i masz do tego bardzo emocjonalny stosunek.

    Pozdrawiam
    Ernestson

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      moja wypowiedź nt. buców itd.... dotyczyła całej grupy określeń: ochroniarz, lodziarz, wiocha, remiza, wieśniak.

      Zauważ, że przez cały okres mojej aktywności na forum bespoke.pl ani razu nie przyłączałem się do zabawy w obśmiewanie w tak wspaniałym temacie i paru pokrewnych. I właśnie do ludzi tam piszących kieruję swoją, tak kwestionowaną sentencję.
      Również niesmaczne najazdy na pana AG, nawiasem mówiąc z dość kosmicznym podejściem do współczesnych realiów - też podciągam pod tę samą definicję.

      Dlaczego bespoke.pl? To forum jest dla mnie doskonałym przykładem, jak bardzo elegancja w ubiorze rozmija się z elegancją w życiu.

      Na serwisy typu plotek, pudelek i wiem co tam jeszcze nie mam chęci, ani zdrowia. Te pozostawiam, jako źródło do przywołanych przeze mnie tematów na bespoke.pl.

      Nie rozumiem, też zdziwienia moją krytyką bespoke.pl - przecież na tym forum stosuje się powszechnie krytykę wobec innych osób spoza forum.

      To zawsze działa w obie strony co też niektórym próbuję uświadomić.

      pozdrowienia
      Vislav

      Usuń
  2. Wygląd typowego ochroniarza (ciemna, za duża, poliestrowa, wyświechtana marynarka i za długie szare spodnie) czy lodziarza (białe szerokie spodnie i biała koszula) to swego rodzaju ikony podobnie jak wygląd typowego bankowca czy wreszcie biznesmena z Wall Street którego sam chętnie używasz. W żadnym wypadku nie wrzucałbym ich do jednego worka z obraźliwymi określeniami typu "wiocha", "wieśniak", "cieć" itp.

    Wspominasz o panu AG. Moje ocena tej postaci zdecydowanie różni się od Twojej. W moim odczuciu nie jest on kimś z "kosmicznym podejściem do współczesnych realiów" tylko człowiekiem który:
    - w bardzo nieprzyjemny sposób pisze o wszystkich ludziach których uważa za gorszych od siebie czyli "proletach" (określenie AG),
    - pozuje na eksperta od wszystkiego jednocześnie unikając dyskusji kiedy ktoś wytknie mu merytoryczne błędy,
    - do niedawna (teraz jakby odrobinę przystopował) nachalnie i irytująco reklamuje na forum swoją książkę.

    Nie przeszkadza mi to że krytykujesz osoby z forum, czy forum jako takie. Masz do tego prawo i wykorzystuj je do woli. Więcej, nie wydaje mi się to niegrzeczne czy nieeleganckie. Wydaje mi się po prostu trochę śmieszne, że dorosły zadowolony z życia facet odczuwa taką potrzebę wyzłośliwiania się pod adresem ludzi z którymi był na forum i z którymi się pożegnał bo się z jednym z nich pokłócił. Przecież to tylko forum, są tam różni ludzie, różne poczucie estetyki, poglądy itp.

    Na marginesie popraw link przy słowach "wspaniałym temacie" (sam domyśliłem się jaki temat masz na myśli).

    Pozdrawiam
    Ernestson

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...nie jestem jedynym zauważającym różne prawidłowości, nie warto jest wchodzić w szczegóły.
      Moja definitywna decyzja odejścia spowodowana była działaniami moderatorskimi nieuprawnionej do tego osoby i tyle.

      Cała reszta była do zaakceptowania.

      Dziękuję za nieliczny (a właściwie jedyny) głos rozsądku tutaj i tam, w sprawie krytyki.....

      Temat, który mam na myśli to: Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy, a chyba szczytem chamstwaobśmiewanie się z cudzej tuszy Brak interwencji moderatorskiej uważam za znamienny.

      pozdrowienia
      Vislav

      Usuń
    2. Widzę, że wciąż żywisz do mnie urazę Vislavie za moją reakcję w przypadku porównania Twojej marynarki do marynarki Wojtka Szarskiego na łamach forum bespoke.pl :)

      Mimo wszystko pozdrawiam.

      B.

      Usuń
    3. Czy to tak trudno zrozumieć, że gdybym żywił jakieś urazy to pisałbym o bespoke.pl ładnych kilka miesięcy wcześniej. Marynarka to była bzdurka niewarta uwagi. Natomiast nieuprawnione działania moderatorskie już nie.
      Zresztą zauważyłem, że robisz to w dalszym ciągu (ostatni wpis w liczbie mnogiej wobec AG).

      Z drugiej strony nie bardzo rozumiem, że na forum pisuje się ironicznie, niegrzecznie, czasami chamsko o świecie zewnętrznym - natomiast jakakolwiek opinia (uzasadniona, lub nie) świata zewnętrznego o forum wywołuje wrzenie i ciągłe ataki. Zresztą wewnątrz GTW wobec innych postepuje identycznie.
      A szczytem jest sugestia (bez mała polecenie) Mosze otym, że o forum można pisać tylko na forum. Przypominam, że moje wpisy dotyczą wyłącznie części publicznej forum doskonale widocznej dla wszystkich.

      Pomyśl, jak byś się czuł gdyby w miejsce Olafa Lubaszenki wstawić jakąś bliską Ci osobę. Przypominam, że otyłość jest oficjalnie uznana za chorobę wg światowych standardów.
      Nasze polskie są cokolwiek inne i właśnie, oraz wyłącznie - moje wpisy dotyczą tego zjawiska.

      pozdrowienia
      Vislav

      Usuń

Witam,
dziękuję za wszelkie komentarze, komplementy i nagany.
Niemniej jednak proszę się powstrzymać z reklamowaniem czegokolwiek i kogokolwiek!!!!
dzk b Vslv