piątek, 9 sierpnia 2013

w drodze do Anklam - wtorek

kolejny etap mojej podróży - przejście małego zalewu do ujścia rzeki Piany. Po drodze nie było miejsc na przystanek, tylko same niedostępne pasy trzcin. Pogoda była zmienna: palące słońce, burzowe chmury i momentami bardzo silny wiatr.













4 komentarze:

  1. Świetny blog, bardzo inspirujący.
    www.kashmirinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Widoki ciekawe, calkiem inne jak poprzednio... podoba mi sie to cos hmmm kupa stali na wodzie, jakas wieza wiertnicza, czy poglebiarka... no nie zgadne co to ale moze Ty dasz odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Most? Hmm.... no tak, juz rozumiem, a to dopiero byla zagadka :)

    OdpowiedzUsuń

Witam,
dziękuję za wszelkie komentarze, komplementy i nagany.
Niemniej jednak proszę się powstrzymać z reklamowaniem czegokolwiek i kogokolwiek!!!!
dzk b Vslv